Pierwsze co musiałam wam pokazać to produkty od firmy Yves Rocher. Ich oryginalność jest pierwszorzędna!
Jak widzicie balsam do ciała "Argumes en Fleurs" jest już w połowie zużyty. Szczerze powiedziawszy, nigdy nie spotkałam się z tak dobrym balsamem. Używam go od prawie pół roku i wciąż jest jeszcze w butelce! A wszystko za sprawą jego wydajności i magii jego działania. Wchłania się natychmiastowo, sprawiając, że skóra w miejscach gdzie przed chwilą była szorstka i mogłaś nią dosłownie zdzierać nawet lakier z paznokci, stała się delikatna. A co najlepsze - wystarczy naprawdę mała kropla by ten balsam dał tak rewelacyjny efekt. Po drugie - zapach. Zniewalający. Wciągając woń tego balsamu z zamkniętymi oczami, w naszej wyobraźni natychmiastowo rodzi się korowód bajecznych kolorów mieniących się w naszym prywatnym raju. Uzależniające. Na stronie oficjalnej www.yvesrocher.ca jest do kupienia za 15$.
Kolejnym świetnym produktem od firmy Yves Rocher jest woda toaletowa pod nazwą "Yellow Peach". Zapach jest równie przyciągający uwagę. Dostałam tę próbkę od cioci Agnieszki (pozdrawiam mocno!) i to dzięki niej tak naprawdę poznałam tę firmę. Zakochałam się w etykietkach, butelkach, zapachach, we wszystkim co jest związane z Yves Rocher. Stąd moja nadwrażliwość i staram się zazwyczaj jak najmniej użyć za jednym pryśnięciem, bo nawet tak mała ilość utrzymuje się bardzo długo. A zapach? Oczywiście, niebiański! Nutka brzoskwini wymieszana z wyczuwalną domieszką cytryny nie jest nachalną wonią wykręcającą nasze nosy - wręcz przeciwnie - działa tak jak powinny działać feromony, czyli przyciągać uwagę osób blisko stojących :)
I na zakończenie - żel pod prysznic z tej samem serii wymienionej wyżej wody toaletowej - "Yellow Peach". Dostałam tę próbkę dość niedawno, bo wczoraj. Użyłam go tego samego wieczoru i wiecie co? Efekt ten sam co z balsamem! Jedna kropla wystarczy, by zdziałał cuda. Co to oznacza w kwestii żelu pod prysznic? Otóż - każdy po całym dniu chciałby zmyć z siebie negatywne emocje czepiające się umysłu jak niezbywalne natręctwo. Każdy uwielbia skorzystać w tej kwestii prysznic i aromatyczny żel pod prysznic, który zmyje z Ciebie cały ciężar (oczywiście większość kobiet pewnie pomyślała teraz - jak to? a mężczyzna? No fakt. Jest to niebywale niezbędna pomoc, ale trzeba go najpierw mieć!). Jednak gdy Go nie posiadamy, jedna kropla żelu pod prysznic Yellow Peach poradzi sobie z tym jak za działaniem czarodziejskiej różdżki - jedna kropla -> zniewalający zapach i dużo piany! Dzięki temu kupiony żel jest wydajny i starcza na bardzo długo, a nasza mentalność i ciało miało chwilę wytchnienia w aromatycznej saunie, którą sami sobie zafundowaliśmy pod prysznicem za niewielką cenę :)
A więc, podsumowując, kosmetyki od Yves Rocher to coś niezwykle oryginalnego w dzisiejszych czasach, pomimo wciąż tej samej receptury na wygraną. Na półkach drogerii stoi pełno kosmetyków od różnych firm, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy. Niestety, kicz otacza nas zewsząd, ale dzięki mojej pomocy dobiorę dla was odpowiednie dla naszych potrzeb kosmetyki :)
Mam nadzieję, że skorzystacie z Yves Rocher
Ms. Marilyn

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz